sobota, 6 sierpnia 2016

Z uśmiechem przez życie (Eryk Lipiński "Pamiętniki")

Martyna Musiał
("Projektor" - 3/2016)
Zygmunt Kałużyński we wstępie do „Pamiętników” Eryka Lipińskiego stwierdził, że autor miał kilka żyć. Czytając autobiografię słynnego rysownika, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że to prawda. Historycznymi wydarzeniami, które przeżył i w których uczestniczył, odwiedzonymi miejscami, ciekawymi ludźmi, których spotykał, a także zajęciami i pasjami, mógłby z powodzeniem zapisać kilka życiorysów.

Eryk Lipiński był jednym z najbardziej znanych polskich karykaturzystów, ale również autorem grafik i plakatów, scenografem, konferansjerem, eseistą, satyrykiem i miłośnikiem sportu. Był inicjatorem pisma satyrycznego „Szpilki”, w którym publikowali swoje prace czołowi literaci i plastycy. Założył również Muzeum Karykatury w Warszawie, gdzie pracował jako kustosz.

„Pamiętniki to wspomnienia spisane po latach, już pod koniec życia. Zadziwia dokładność, z jaką autor przypomina sobie zdarzenia, nazwiska, a nawet adresy. Retrospekcje nie są chronologiczne, Lipiński uniknął jednak chaosu, porządkując je tematycznie.

Opowiada więc o rodzinie – przodkach, koligacjach, rodowych legendach – w sposób iście kronikarski, sucho i niemal bez emocji, jednak przytaczając mnóstwo faktów. Wspomina swoje dzieciństwo w Moskwie i Warszawie, dorastanie, szkołę, pierwsze płatne prace, w końcu studia w Akademii Sztuk Pięknych. Przypomina o swoim zacięciu do sportu, i trudno nie zauważyć, jak bardzo jest dumny z własnych osiągnięć na tym polu. We wspomnieniach dotyczących drugiej wojny światowej opowiada o codziennym życiu w okupowanym kraju, o związanych z trudną sytuacją problemach finansowych, działaniach w charakterze fałszerza dokumentów, pobycie w obozie koncentracyjnym w Auschwitz i kilkukrotnych odsiadkach w więzieniu. Charakteryzuje również lata powojenne, szczególnie życie kulturalne. Przytacza mnóstwo anegdot i przygód dotyczących przyjaciół, wśród których znaleźli się m.in. Breza, Brzechwa, Gałczyński, Gombrowicz, Hłasko czy Tuwim. Sporo miejsca poświęca opisom żartów, które robił znajomym.

Z „Pamiętników” wyłania się portret człowieka obdarzonego dużym poczuciem humoru (pozwalającym mu niejednokrotnie uniknąć kłopotów), który nawet w niesprzyjających okolicznościach stara się zachować dystans i uśmiech na twarzy. Kto wie, może właśnie dlatego tak bliskie były mu satyra i karykatura?

Jedyne, czego brakuje we wspomnieniach samego autora, patrząc z perspektywy czytelnika, to szczegółów z życia prywatnego, rodzinnego. Lipiński zajmuje się głównie sferą zawodową, rozwijającą się karierą i dokonaniami w różnych dziedzinach twórczości czy sportu.

„Pamiętniki” Lipińskiego są wznowieniem książki wydanej przed 30 laty, redakcja postarała się jednak o pewne dodatki niedostępne w przeszłości. Są to na przykład listy do żony, które autor pisał w czasie Powstania Warszawskiego. Wstawione są też niepublikowane dotąd zdjęcia rodzinne i kolorowe reprodukcje jego prac (plakatów i rysunków) oraz kalendarium życia i twórczości.

Eryk Lipiński, Pamiętniki, Wyd. Iskry, Warszawa 2016, s. 408

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz