środa, 3 sierpnia 2016

Absurdy świata à rebours (Szczęsny Wroński, „Konsultanci”)

Michał Siedlecki
("Projektor" - 3/2015)
„Konsultanci” (2014) to dziewiąta z kolei książka Szczęsnego Wrońskiego – pochodzącego z Żywca poety, prozaika, aktora, reżysera, performera oraz animatora kultury, który od wielu lat związany jest twórczo z Krakowem i z Kielcami. Jego najnowsza, pełna fantasmagorii powieść odzwierciedla – podobnie zresztą jak świat wierszy pisarza – szczególną umiejętność artysty do budowania intrygującej przestrzeni literackiej, opartej głównie na filozoficznym (egzystencjalno-ontologicznym) dyskursie wzbogaconym o liryczną wyobraźnię twórcy, pochylającego się skwapliwie nad społeczno-historyczno-politycznym obrazem współczesnej Polski.

Wydany w ubiegłym roku utwór Wrońskiego oparty został przede wszystkim na grze wyobraźni artysty. Nawet pełny tytuł owej książki zawiera w sobie surrealistyczne przesłanie, gdyż brzmi on w sposób następujący: „Konsultanci. Powiastka intelektualno-genitalna czyli rzecz o inwigilacji, manipulacji, totalitaryzacji i innych perwersjach tego i nie tego świata”. W ten sposób można – na zasadzie wcale nie tak dalekiej asocjacji – przyrównać zamysł autora „Wolnej miłości” (2000, I nagroda w ogólnopolskim konkursie im. M. Reja z Nagłowic) do konceptu Witkacego, który swoją debiutancką powieść zatytułował przecież: „622 upadki Bunga czyli Demoniczna kobieta” (1910-1911). Oba teksty pozostają zresztą ze sobą w pewien sposób zbieżne nawet pod kątem fabularnym, gdyż – mimo że czas ich akcji dzieli od siebie niemal cały wiek – bazują one – prócz mniej lub bardziej formalnych odniesień w nich pisarzy do filozofii nowożytnej – na kilku wspólnych fundamentach: nieoczekiwanych splotach zdarzeń naznaczonych groteską, projekcjami onirycznymi, czarnym humorem i ironią.

„Konsultanci” dzielą się na dwie części. W pierwszej z nich („Wyrok”) Piotr – protagonista tej powieści – reprezentuje symbolicznie całe polskie pokolenie „Solidarności”. Jako student prawa doświadcza on bezpośrednio – choć w na poły karykaturalny i przewrotny sposób – wydarzeń stanu wojennego: przesłuchań, aresztowań oraz inwigilacji. W drugiej odsłonie książki Wrońskiego („The Show Must Go On”) jej główny bohater – zmagający się z piętnem wyroku za działalność opozycyjną – występuje w telewizyjnym show jako zwycięzca publicznego plebiscytu. Utwór artysty wieńczy zaś „Epilog”, w którym Piotr ze swoją żoną Izą wkraczają w nierzeczywiste uniwersum tajemniczych podziemi rodem ze świata snu, gdzie wszyscy ulegają swoistej „bylejakości” oraz stają się (…) marginesowi i marionetkowi. To zatem niezmiernie smutny konterfekt naszych wyjałowionych moralnie czasów.

„Konsultantów” można więc uznać za ważną współczesną powieść polską, w treści której ukazane przez Wrońskiego absurdy rodzimego świata à rebours, tylko pozornie deformują naszą lokalną rzeczywistość, gdyż jej prawdziwy obraz nie różni się na co dzień wcale od irracjonalnej tragifarsy.

Szczęsny Wroński, „Konsultanci”, s. 253, Księgarnia Akademicka, Kraków 2014.