piątek, 5 sierpnia 2016

W nowym źródle („Połów. Poetyckie debiuty 2014-2015”)

Dominik Borowski
("Projektor" - 1/2016)
Mówi się, że młodzi nie lubią poezji. Zarzuca się im, że nie potrafią jej zrozumieć. Wobec tego można sądzić, że pisanie poezji nie będzie ich domeną. To jednak tylko gdybania i stereotypy, którym mocny sprzeciw daje zbiór wierszy „Połów. Poetyckie debiuty 2014-2015”, którego wyborem i redakcją zajęli się Marta Podgórnik i Dariusz Sośnicki.

Kacper Adamus ma jeden bardzo ważny temat, jakim jest miłość. Pobrzmiewa on niemal w każdym utworze. Mówi się tutaj o miłości jako o uczuciu i akcie seksualnym. Nie zawsze przynosi satysfakcję czy spełnienie. Ciekawe wydaje się jeszcze tutaj odwoływanie się do różnych motywów orientalnych, jak mantrowanie czy grzybek tybetański, a także do postaci z japońskich baśni. 

Justyna Charkiewicz nadaje tytuł swoim zbiorkowi wierszy „(Na)sycenie”. Ani samo słowo, ani jego zapis nie jest wynikiem przypadku. Podmiot liryczny próbuje nasycić się otaczającym światem, szczególnie przyrodą. Pojawia się słońce, sok z owoców. Cały czas trwa nasycanie się, które nie ma końca.

Wiersze Michała Domagalskiego cechuje niezwykła wrażliwość na świat. Oglądane współczesne dzieła malarskie skłaniają go do refleksji na temat kondycji człowieka i rzeczywistości, w jakiej żyje podmiot liryczny. Takie rozważania podjęte są też bez odwołań do twórczości plastycznej, jak chociażby w wierszu „Siedem”, gdzie człowiek to nie całość, a zbiór elementów.

Paweł Kobylewski nadaje swoim poetyckim wyznaniom melodyjności i rytmiczności, które pozornie sprawiają wrażenie stabilności i harmonii. Jednak ich lektura wyraźnie uzmysławia odbiorcy, że świat nie jest idealny. Człowiekowi doskwiera samotność, musi stawiać czoła agresji. To nie zniechęca go do dalszej drogi, podróży w nieznane.

Grzegorz Marcinkowski proponuje swój poemat (?), który zamykają dość prozaiczne słowa, a jednakże bardzo ważne: pewnych rzeczy się nie ominie,/ Pewne rzeczy nie odtworzą się nigdy. Zwracają one uwagę na przemijalność życia, którego nie da się „przewinąć” ani obejść bokiem. Te spostrzeżenie uzupełnia zamieszczony na końcu wiersz, w którym podmiot liryczny próbuje wskazać drogę do przejścia, drogę życiową.

Tytuł („Last minute”) zbioru wierszy Bartosza Popadiaka bardzo jasno odwołuje się do współczesnych realiów i kojarzy się z ofertą biura podróży. Zgromadzone tutaj utwory stanowią rejestr spostrzeżeń z obserwacji otaczającej podmiot liryczny rzeczywistości. Coraz więcej jest sztuczności, zamknięcia na innych ludzi i braku empatii. W ten sposób poeta zachęca do przyjrzenia się tym problemom.

Sylwia Rząca w tytule „Pieśń akwalungów” przywołuje motyw wody i związane z nim skojarzenia. W ten sposób ujawnia swoją poetycką koncepcję. Twórca jest dla niej narzędziem, które ułatwia poznanie i zrozumienie świata. Poezja zaś jest jak woda, która przelewa się, płynie, rozlewa się w różnych kierunkach. To wszystko tłumaczy różnorodność tematów, jaka pojawia się w wierszach poetki.

Najciekawszym literackim portfolio wydaje się twórczość Adriana Tujka, która znalazła się na końcu antologii. Młody poeta bez skrępowania diagnozuje, że ludzie dzisiaj coraz częściej zamykają się na wszelką inność, nie dopuszczając jej do ich świata, a tymczasem Bóg stworzył lubieżny kolaż – różnorodność była w jego zamyśle. Podmiot liryczny jest nie tylko wnikliwym analitykiem, ale także bardzo wrażliwą istotą. Jego wiersze wypełnia poczucie tęsknoty za miłością. Wszystkie problemy sercowe świetnie wyrażają słowa jednego z wierszy: Jeśli chcesz być kamieniem,/ na pewno nim będziesz,/ ale czy to udźwignę?

Zbiór wierszy „Połów. Poetyckie debiuty 2014-2015” to kompilacja różnych tematów, strategii poetyckich i form. Każdy z poetów chce tutaj powiedzieć coś cennego, porwać czytelnika i zachęcić do refleksji. Właściwie czemu nie dać się porwać tym młodych ludziom…?

„Połów. Poetyckie debiuty 2014-2015”, wybór i redakcja M. Podgórnik i D. Sośnicki, s. 138, Biuro Literackie, Wrocław 2015.